Już pod koniec sierpnia jelenie rozpoczynają przygotowania do jesiennych godów. Zanim puszczę na dobre wypełni bojowy ryk byków, rozpadają się ich męskie chmary. Samce ruszają w pojedynkę na poszukiwanie odpowiednich rewirów, których będą bronić przed konkurentami.
Emocje związane z rykowiskiem udzielają się również młodszym byczkom. Choć nie mają jeszcze szans na zdobycie łań i udział w rozrodzie, rosnący poziom testosteronu pobudza je do pierwszych prób rywalizacji. Nic dziwnego, że starają się wyglądać groźniej. Tarzają się w śródleśnych babrzyskach, przywdziewając błotny „garnitur”.
Młode byki próbują swoich sił także w walkach z rówieśnikami. To nie tylko trening, który pozwala doskonalić technikę technikę ataku i obrony, lecz także sposób na ustalenie hierarchii w grupie. W takich starciach kształtują się relacje między samcami, a najodważniejsi mogą okazać się przyszłymi liderami.