Zaglądamy raz jeszcze do opuszczonej przez wilki nory. Ciekawe, że miejsce to nieustannie przyciąga kolejnych gości. Położone w delikatnym zagłębieniu terenu wydaje się idealne na krótki odpoczynek. Piasek wokół nory daje zapewnia dobre warunki dla poprawy higieny, w tym pielęgnacji sierści, a jak widzieliśmy wcześniej, doskonale sprawdza się także jako tymczasowe legowisko.

Łania, którą zastaliśmy na miejscu, ani myślała jednak o odpoczynku. Wręcz przeciwnie, potraktowała wilczą piaskownicę prawie jak scenę, dając upust nagłej potrzebie tanecznych popisów. W tych podskokach i pląsach pobiegła dalej, w sobie tylko znanym kierunku, być może podążając za czekającą nieopodal chmarą.

Większą ostrożnością wykazała się delikatna sarna. Obwąchała teren, jakby liczyła na znalezienie  wyjątkowego smakołyku. Ciekawość prowadziła ją jednak dalej i sprawiła, że zajrzała nawet do wnętrza nory. Uspokojona, kontynuowała dalej swoje leśne badania.