Po długiej i niebezpiecznej podróży przez ląd, kolejna grupa szczęśliwców dotarła do miejsc rozrodu, dzieląc się swoim szczęściem donośnym rechotem. 

Nasi stali czytelnicy z identyfikacją gatunku z pewnością nie będą mieli problemu. Ten unikalny, piękny niebieski kolor przybierają na czas godów samce żaby moczarowej. Samice pozostają brązowe, co z pewnością sprzyja łatwemu rozpoznawaniu płci i pozwala uniknąć nieprzyjemnych pomyłek…

A skąd w ogóle u żab ten niebieski kolor? Tak naprawdę, to mamy do czynienia trochę z optyczną iluzją. W skórze żab znajdują się specjalne komórki - chromatofory, które mają zdolność odbijania światła. W trakcie pierwszych wiosennych dni, gdy wzrasta temperatura, u samców żaby moczarowej rośnie też poziom testosteronu. Ten z kolei uwalnia limfę zgromadzoną pod skórą, co prowadzi do jej obrzęku. Wówczas, w efekcie tych zmian, rozpraszanie fal niebieskich staje się po prostu lepiej widoczne.

Niestety, te „błękitne garniturki” samce mogą nosić tylko od święta - czyli właśnie w czasie żabich godów. Gdy poziom hormonów opadnie, błękitni kochankowie wrócą do swoich zwyczajnych, szaro-brązowych szatek i codziennych, żabich spraw. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu łatwiej będzie im przecież ukryć się przed czyhającymi na ich życie drapieżnikami w gąszczu puszczańskiej zieleni.