Pamiętam moje pierwsze spotkanie z sasanką otwartą w Puszczy Białowieskiej. Rosła w pobliżu torów kolejki, niedaleko Hajnówki, w miejscu gdzie niegdyś wyorywano pasy przeciwpożarowe. Nie wiedziałem wówczas, że mam przed sobą tak rzadki gatunek, a na kolejne spotkanie przyszło mi czekać wiele lat. Nowe stanowisko znajdowało się w południowej części puszczy, na poboczu drogi asfaltowej. 

W tym roku znów pojawiła się niespodziewanie, choć zakwitł tylko pojedynczy kwiat. Mimo to ucieszyłem się niezmiernie. Teren porośnięty sosną charakteryzował się ubogą glebą i dużym dostępem światła. 

Sasanka otwarta to prawdziwa rzadkość w Puszczy Białowieskiej, a jej piękne kwiaty zwracają uwagę przechodniów. Cała roślina pokryta jest jasnymi włoskami, które chronią ją przed utratą wody. Podobne przystosowania występują u wielu roślin zielnych rosnących na ubogich w wodę i pokarm borach oraz murawach kserotermicznych. 

Nazwa gatunkowa rośliny nie jest przypadkowa, gdyż podczas kwitnienia płatki pozostają rozpostarte. Moją zaobserwowałem jednak już po pełni kwitnienia, gdy płatki nieco wyschły i częściowo się zamknęły. 

Wuev