Dudek to jeden z tych gatunków, które zna niemal każdy i naprawdę trudno pomylić go z jakimkolwiek innym ptakiem. Być może dla niektórych będzie to zaskoczeniem, ale w samej puszczy spotykany jest niezwykle rzadko. Zdecydowanie preferuje skraje lasów, tereny otwarte, a zwłaszcza obszary wiejskie.
Gdy więc natchnąłem się na niego w samym sercu puszczy, byłem szczerze zdziwiony. Dudek zaś, jak gdyby nigdy nic, żwawo spacerował na jednym z trybów, chwytając swoim długim, zagiętym dziobem owady.
Co skłoniło go do tak dalekiej, leśnej wyprawy? Podejrzewam, że silne wiatry, które od kilku dni dawały się we znaki na otwartej przestrzeni. Być może i on szukał w lesie schronienia.
