Sezon na dżdżownice uważamy za otwarty! Kto jak kto, ale borsuk na dżdżownicach zna się przecież doskonale, wszak stanowią one nawet do osiemdziesięciu procent jego diety. Jeśli w trakcie poszukiwań trafią się inne bezkręgowce, a nawet małe ssaki, to ten wytrawny kopacz również nimi nie pogardzi. Dietę uzupełni, może nieco mizernym jeszcze o tej porze roku, pokarmem roślinnym: bulwami, kłączami i nasionami. Na prawdziwe roślinne rarytasy przyjdzie mu poczekać przynajmniej do lata.

Sposób w jaki borsuk zdobywa pokarm nie pozostaje też bez wpływu na leśny ekosystem. Zaznaczmy od razu, że jest to wpływ zdecydowanie pozytywny. Borsuki nie tylko regulują liczebność drobnych organizmów, lecz także, podczas swoich „wykopków”, napowietrzają glebę i poprawiają jej właściwości. Wystarczy przyjrzeć się roślinom występującym wokół nory naszego bohatera, by przekonać się, że jest on bardzo pożytecznym leśnym ogrodnikiem. Na przekopanych przez niego terenach nasiona szybciej kiełkują i rozwijają się wyjątkowo bujnie.