Czajki, podobnie jak żurawie, nie boją się przymrozków i przylatują do puszczy, zanim wiosna wybuchnie tu w pełnej krasie. Mądrość stada kieruje ptaki w miejsca, gdzie ziemia jest już miękka i mogą z niej wygrzebać tłuściutkie bezkręgowce.

Jak widać, ich stada migracyjne potrafią być naprawdę imponujące. Wszystko jednak ma swój czas. Wiosną te duże grupy stopniowo rozpadają się, a samce szukają własnych rewirów, no i oczywiście partnerek. Wówczas zaczyna się okres lęgów. Przez kilka kolejnych miesięcy wielkie zbiorowiska czajek, ustępują miejsca małym grupom rodzinnym.

Na miejsce gniazdowania czajki wybierają otwarte, podmokłe tereny z roślinnością, która pozwala ochronić młode. Za schronienie musi wystarczyć niewielkie wgłębienie w ziemi, co w oczywisty sposób czyni je łatwym łupem dla drapieżników. Czy jednak rzeczywiście tak łatwym? Nie do końca, gdyż te niepozorne ptaki, w sytuacji zagrożenia nadzwyczaj dzielnie bronią swojego lęgu, potrafiąc odgonić nie tylko kruki, ale nawet znacznie większego lisa.