W ostatnich dniach zaśnieżona łąka zamieniła się w jedną wielką kałużę. Samotny wilk wolno pokonuje polanę. Choć jego łapy brodzą w lodowatej wodzie, chęć odnalezienia pokarmu przezwycięża niedogodności. Niedawno wataha ucztowała w tym miejscu po udanym polowaniu na jelenia. Być może teraz samotny łowca liczy teraz na pozostawione resztki. 

Mijająca zima była szczególnie dogodna do obserwowania obecności wilków. Śnieg przez długi czas umożliwiał dostrzeganie śladów ich bytowania - odciśniętych tropów, znakowania moczem oraz odchodów. 

Na podstawie naszych obserwacji liczba wilków w puszczy rośnie, podobnie jak w całym kraju. Większa liczebność największego polskiego drapieżnika sprawia, że populacje gatunków, którymi się żywi, będą się zmniejszać Dotyczy to przede wszystkim jelenia, ale również łosia, sarny, dzika oraz bobra.