Mroźna, śnieżna zima nie ułatwia życia jeleniom. Najmniejszy odgłos sprawia, że raptownie zrywają się do ucieczki, nie zważając na przeszkody stojące im na drodze. Słychać jedynie trzask gałęzi łamanych pod ciężarem ciała, a po chwili zwierzęta znikają w oddali. Obecność człowieka traktują na równi z wilkiem - ich strach i determinacja muszą być podobne.

Odkąd wróciła zima, odnajdujemy coraz więcej zwierząt upolowanych przez wilki. Możliwe, że ma to związek z rosnącą populacją tego drapieżnika, a co za tym idzie, ze zwiększonym zapotrzebowaniem na pokarm. Wilki radzą sobie nawet w tak trudnych warunkach, łatwiej poruszać im się po zasypanym śniegiem lesie, gdyż są dużo lżejsze od jeleni. Zamarznięte rzeki, oczka i zbiorniki wodne nie zapewniają też dużym ssakom kryjówki przed atakiem watahy, a pozostawione na śniegu ślady są znacznie łatwiejsze do odnalezienia i odczytania.