Obserwując życie leśnych zwierząt, zbyt często jesteśmy skłonni nadawać im ludzkie cechy, a w konsekwencji - interpretować ich zachowania z perspektywy bliskich nam doświadczeń. Choć taniec kojarzy się zwykle z czymś przyjemnym, osobliwe podskoki łani na polanie mają raczej bardziej praktyczny wymiar.
Takie nagłe i zwinne ruchy nie są więc wyrazem radości ani entuzjazmu. Najprawdopodobniej w ten sposób zwierzę próbuje pozbyć się natrętnych owadów, które chmarami lgną do jej ciepłej skóry.
Nie było też żadnych powodów do niepokoju - ucieczka okazała się niezbyt daleka. Uważne oczy obserwatorów dostrzegą żerujące stado w cieniu drzew, tuż na skraju lasu. W tanecznych pląsach łania właśnie dołączyła do swoich towarzyszek.