Przyznacie, że głos wydawany przez tego jelenia potrafi postawić na nogi! I to chyba nie tylko jelenią brać, mimo, że do niej właśnie adresowane jest potężne ryknięcie. „Nie zbliżajcie się, to mój teren” - zdaje się mówić groźne ostrzeżenie. Tak właśnie wygląda jesienna mowa byków.
A co na to łanie, czy one również komunikują za pomocą głosu w trakcie rykowiska? W jaki sposób przywołują do siebie rozochoconych samców?
Tak, samice również wydają dźwięki, ale są one zdecydowanie słabsze od potężnego głosu wydawanego przez partnerów. Te delikatne, nosowe, krótkie sygnały nazywamy ględzeniem i służą zazwyczaj zapewnieniu bezpieczeństwa grupie, przywołania potomstwa, bądź ostrzeżenia przed drapieżnikiem.
Sygnały wysyłane przez samice do byków wyrażone są bardziej w zapachach niż w dźwiękach. W trakcie rui łanie wydzielają silną woń, która przyciąga spragnionych miłosnych wrażeń samców. Zasada kto pierwszy ten lepszy nie sprawdza się jednak do końca. Zwycięzcą okaże się ten, kto zrobi większe wrażenie na partnerce, a dodatkowo zdoła przegonić innych adoratorów.