Trwające od wielu lat wędrówki po Puszczy Białowieskiej pogłębiają naszą wiedzę o bogactwie i tajemnicach leśnej przyrody. Z ogromnym zainteresowaniem śledzimy ścieżki, którymi poruszają się zwierzęta, a fotopułapki pozwalają nam jeszcze głębiej zajrzeć w świat naszych leśnych przyjaciół.
Jak się okazuje, nie zawsze jest to narzędzie idealne. Niedokładnie zamaskowane urządzenie bywa dość łatwo rozpoznawane przez zwierzęta. Te bardziej ciekawskie potrafią dokładnie obwąchać obiektyw kamery, a nawet go wylizać - co zdarzało się już kilkukrotnie. Inne, mniej ufne, wolą się trzymać na dystans od zdobyczy ludzkiej techniki.