Stosunkowo ciepła i pozbawiona pokrywy śnieżnej zima sprawia, że jenoty nie ustają w poszukiwaniu pożywienia. Dni spędzają w ukryciu, unikając w ten sposób ryzyka spotkania z drapieżnikami. Zdecydowanie preferują nocny tryb życia, w czym pomaga im doskonale rozwinięty zmysł węchu.
Penetrują teren w charakterystycznym dla siebie zygzakowatym truchcie. Zapewne w ten sposób łatwiej trafić na cenny łup. Najbardziej pożądanym przysmakiem byłby z pewnością wysokokaloryczny pokarm mięsny, czy to w postaci upolowanego gryzonia, czy też pozostawionej przez wilki padliny. Dietę muszą jednak dostosować do ograniczonej zimą dostępności pożywienia. Gdy nie uda im się nic upolować, wracają do stałych miejsc dokarmiania dużych ssaków, licząc na pożywne resztki.
Nawet pod osłoną nocy nie zawsze uda się im uniknąć niepożądanych spotkań. Jak widać na nagraniu, jenoty nie należą jednak do zwierząt skłonnych do ryzyka. Przy spotkaniu z borsukiem, nawet mimo liczebnej przewagi, wolą poszukać innego żerowiska, niż wdawać się w niepotrzebne konflikty.