Tak cienka warstwa śniegu nie stanowi dla dzika żadnej przeszkody w odnalezieniu ulubionego pokarmu. Zwierzęta te nie wyszukują jedzenia za pomocą wzroku, lecz przede wszystkim węchu. - a ten mają znakomity. Potrafią wyczuć smakołyki nawet pod warstwą kilkudziesięciu centymetrów białej pokrywy.
Gdy namierzą odpowiednie miejsce, wówczas rozpoczyna się intensywne buchtowanie, czyli rozgrzebywanie śniegu, ściółki i gleby. Ryją przy pomocy ryja i przednich racic. Czego szukają? Przede wszystkim żołędzi, bulw i korzeni roślin, dżdżownic, larw owadów, a także podziemnych kryjówek gryzoni.
Zimą dziki najczęściej spotykamy w lasach liściastych i mieszanych, tam gdzie prawdopodobieństwo znalezienia wysokokalorycznego pokarmu jest największe.