Sprowadziły ich tu zupełnie różne „interesy” - kaczki skupione są na wyszukiwaniu wodnych roślin i zbieraniu pokarmu z powierzchni wody, a zimorodek poluje na drobne ryby. Co jednak zrobić, kiedy to samo terytorium sprzyja tak odmiennym potrzebom? Choć te dwa gatunki korzystają z różnych nisz ekologicznych, jak się okazuje, bliskie spotkania wcale nie są wykluczone.
Krzyżówki nic sobie nie robią z obecności barwnego sąsiada na pobliskiej gałęzi. Znacznie trudniejsze może być to doświadczenie dla samego zimorodka, któremu kaczki ewidentnie przeszkadzają w polowaniu. Choć niecierpliwie przebiera drobnymi nóżkami na swojej ulubionej czatowni, wciąż zachowuje godną podziwu cierpliwość.