Młodym szpicakom również udziela się atmosfera rykowiska. Dla nich to zupełna nowość, gdyż po raz pierwszy wyczuwają woń samic w rui. Choć ich szanse na udział w rozrodzie są znikome, to muszą znaleźć jakiś sposób, aby dać ujście rozbudzonym zmysłom. Najlepszym rozwiązaniem okazują się zabawa i potyczki, podczas których rozładują nagromadzone pokłady energii. 

Jeszcze niedawno ci dwaj „zawodnicy” stawiali pierwsze kroki u boku doświadczonej matki, a dziś są już samodzielni i muszą wieść życie na własny rachunek. Młode byki często próbują dołączać do stad złożonych ze starszych samców. Muszą jednak poczekać, aż emocje rykowiska opadną, a dojrzałe byki będą gotowe na powrót do męskich chmar.