Jesień w Puszczy bez wątpienia należy do jeleni - to one, swoim spektakularnym okresem godowym, koncentrują na sobie niemal całą uwagę. I może to dobrze, zwłaszcza dla łosi, które w tym samym czasie również dobierają się w pary, choć w przeciwieństwie do jeleni, sprawy miłosne wolą załatwiać w ciszy.

Miłość łosi wydaje się bardziej romantyczna. Samce nie rywalizują ze sobą o dominację w stadzie. Nie zabiegają też o względy wielu partnerek. Wręcz przeciwnie - skupiają uwagę na jednej wybrance, której towarzyszą przez kilka kolejnych nocy. 

Trzeba mieć dużo szczęścia, by spotkać w Puszczy zakochane łosie. Tym bardziej, że zwierząt tych jest znacznie mniej niż jeleni. Może jednak pewnego dnia uda się wam usłyszeć, jak potężny byk mruczy swym niskim, basowym głosem serenadę dla oczarowanej łoszy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie - taki widok na długo zostaje w pamięci.