Niski poziom wody w Topile najwyraźniej nie zniechęcił czapli białej do odwiedzin. Wręcz przeciwnie - teraz pojawia się tu znacznie częściej. Wypłycający się stopniowo zbiornik, w wielu miejscach zamienił się niemal w sadzawkę, a długonoga czapla właśnie w takich warunkach radzi sobie doskonale.

Powoli przechadza się wśród płytkiej wody, krok za krokiem. Przechyla głowę wypatrując ryb. Długim, szpiczastym dziobem celnie chwyta ofiarę, a czasem zwyczajnie zanurza dziób i cierpliwie czeka, czy coś przypadkiem samo nie wpłynie w rozchylone, zabójcze kleszcze.

Tutejsze czaple są dość płochliwe. Gdy podejdzie się zbyt blisko, natychmiast zrywają się do lotu i zmieniają miejsce żerowania.