Borsuk - stały bywalec naszej polany - najwyraźniej nie ma ostatnio szczęścia. Noc za nocą spotyka go seria nieprzyjemnych przygód. Niedawno pokazywaliśmy nagranie, na którym musiał uciekać przed natarczywym lisem, a teraz… kolejne trudne spotkanie. 

Borsuk tak się przestraszył, że aż podskoczył w miejscu. Oddajmy mu jednak sprawiedliwość, że tym razem przeciwnik okazał się znacznie większy. W środku rykowiska jelenie bywają też wyjątkowo pobudzone i potrafią być agresywne, więc borsuk - rozsądnie - nie czekał na dalszy rozwój wydarzeń i czym prędzej dał nogę.