Żuraw suszy pióra po kąpieli w śródleśnym stawie - wystawia potężne skrzydła na wiatr i słońce strzepując z nich ostatnie krople wody. Być może to także jedno z ostatnich naszych nagrań żurawi w tym roku, gdyż ptaki powoli zbierają się już do odlotu.
Jesienny klangor przywołuje w naszych wspomnieniach wyjątkowo trudne chwile. To nie był dobry rok dla tych niezwykłych bywalców puszczy. Kolejne suche miesiące sprawiły, że żurawie znów straciły wiele terenów do bezpiecznego gniazdowania i możliwości pomyślnego wychowania potomstwa. Bardzo dużo par, które w tym roku mieliśmy okazję obserwować straciło swoje lęgi, kończąc sezon w tym samym składzie, w którym przyleciały.
Pierwsze żurawie powrócą do puszczy zapewne już pod koniec lutego, przynosząc do białowieskich lasów pierwsze oznaki wiosny. Oby siedliska, które od wieków tak dobrze im służyły, znów zapewniły bezpieczną ostoję.