Tego pięknego łosia spotykaliśmy w lipcu, na szlaku rzeki Perebel. Poroże wciąż jeszcze przykryte było ochronną tkanką doprowadzającą składniki odżywcze do intensywnie rozwijającej się tkanki kostnej. Łosie zaczynają pozbywać się scypułu w drugiej połowie lata, ocierając swoje badyle o gałęzie i pnie drzew i w ten sposób coraz bardziej odsłaniając twardą strukturę poroża.

Nie ma się dokąd spieszyć - zdaje się przekonywać łoś każdym swoim ruchem. Z budową poroża też z pewnością zdąży, do bukowiska - jesiennych godów łosi, miał jeszcze kilka tygodni.