Kadr z foto-pułapki nie zawsze jest w stanie oddać cały kontekst sytuacji. Czy pojedyncza krowa oddaliła się od stada, a może reszta grupy znajduje się bardzo blisko, ale poza kadrem?
Krowy, w przeciwieństwie do byków, zazwyczaj poruszają się grupami. Wyjątkiem są narodziny młodych, kiedy ciężarna samica celowo oddala się od stada, aby znaleźć bezpieczne miejsce do porodu. Być może i teraz mamy do czynienia z taką sytuacją?
Z pewnością jeszcze kilka lat temu sytuacje zachodzące w świecie zwierząt, z większą pewnością można było opisywać z perspektywy zmian pór roku i kolejnych miesięcy. Ot, choćby narodziny cieląt następowały zazwyczaj na początku lata - od maja do czerwca. W ten sposób natura dawała młodym maksymalne szanse na przeżycie - nabranie sił, zanim przyjdą trudniejsze zimowe miesiące.
Wraz z intensywnymi zmianami w klimacie, zmieniają się jednak i zachowania zwierząt. Zimy nie są już tak trudne, a zwierzętom nie brakuje pożywienia przez cały rok. Teraz narodziny żubrów nie są niczym wyjątkowym i w sierpniu, a nawet jesienią. Mało tego, zdarzyło nam się obserwować maluchy, które przyszły na świat w lutym.