Zwykliśmy mówić o kimś „samotny wilk”, aby podkreślić jego niezależność, potrzebę życia na własną rękę. W przyrodzie, jeśli spotykamy samotne wilki, to zdarza się to zazwyczaj w okresie letnim. Czy związane jest to z potrzebą niezależności? Przecież wilki najlepiej funkcjonują w życiu rodzinnym. Dlaczego więc, to właśnie latem tak często spotykamy je właśnie bez watahy?
Pamiętajmy, że już wiosną, gdy przychodzi na świat młode wilcze pokolenie, dostarczanie jedzenia spada przede wszystkim na głowę przywódcy stada i ewentualnie mniejszej grupy, która mu towarzyszy. Samiec samotnie pokonuje wiele kilometrów w zmęczeniu, transportując do watahy upolowany pokarm.
Gdy wilcza rodzina rozrasta się, nie wszyscy członkowie watahy odnajdują się w nowych warunkach i w nowej roli. Brak dostatecznej ilości pożywienia, albo zwykła niechęć do współpracy mogą być też powodem odrzucenia przez grupę.
Lato to również dobry moment, dla młodych, ale już dojrzałych zwierząt, aby poszukać swojego rewiru i założyć własne stado. Warunki pogodowe i dostępność pokarmu ułatwiają wówczas przeżycie, choćby w pojedynkę.