Choć obserwujemy to miejsce już od roku, dziki pojawiły się tu po raz pierwszy. Wcześniej nie zarejestrowaliśmy ich ani na kamerze, ani też nie zauważyliśmy żadnych tropów. Nad widoczny brzeg przemieściły się dopiero teraz, wraz z nadejściem suszy, a rzeka zapewne stanowi zbawienny przystanek ze stałym dostępem do wody.

Dzików w Puszczy Białowieskiej jest wciąż jak na lekarstwo. Populacja wprawdzie trochę się odbudowała, ale spotyka się je naprawdę niezbyt często. Nawet ta gromada rocznych zwierząt, stanowi nieliczną jak na zwyczaje i możliwości watahy grupę.