Wilki wciąż są aktywne, ale spotykamy je teraz w zdecydowanie mniejszych grupach, niż miało to miejsce wczesną wiosną. Nie oznacza to oczywiście, że wilków jest mniej, wręcz przeciwnie jest ich więcej, bo na przełomie kwietnia i maja przyszło na świat kolejne pokolenie i w związku z opieką nad młodymi wilki muszą teraz przeorganizować życie watahy.
W lipcu młode opuszczają, nory, są już bardziej aktywne, ale wciąż niesamodzielne i nadal wymagają uwagi dorosłych osobników. Miejsca postoju zmieniają się i uzależnione są od ilości pokarmu, którą udało się upolować. Część grupy pozostaje z młodymi, a część wyrusza w teren, na patrol i polowanie. Nawet w najbardziej zapracowane dni, znajdzie się jednak moment na chwilę wytchnienia i beztroskiej zabawy - co też pięknie uchwyciło oko kamery.