Uwadze czujnej łoszy nie umknęła nasza kamera. Zatrzymała się, z ciekawością oglądając ten nowy dla niej obiekt. Chyba nawet uznała, że urządzeniu należy się drobna konserwacja, bo językiem wyszorowała szkło obiektywu.
Bliskie spotkanie z klępą uznajemy za bardzo udane, choć co do efektu „czyszczenia”, to nie jesteśmy do końca przekonani…