Do takich widoków mieszkańcy puszczańskich miejscowości są już od dawna przyzwyczajeni. Żubry nie tylko wychodzą na pobliskie łąki, korzystają z przylegających do puszczy pól, ale czasem także z właściwą sobie „nonszalancją” wędrują środkiem wiejskiej drogi, Nikogo tu też raczej nie dziwi, gdy tym najbardziej ciekawskim olbrzymom zdarzy się nawet zawędrować do czyjejś zagrody.

Wszystko dobrze, gdy w kontakcie z królem puszczy zachowamy odpowiednią ostrożność, nie podchodzimy zbyt blisko, ani tym bardziej nie próbujemy go płoszyć. Spokojne z natury zwierzę, przestraszone potrafi odpowiedzieć agresją.

Zdarza się, że zbyt natrętne zwierzęta bywają przez Park odławiane i przesiedlane w inne miejsce. W sytuacjach naprawdę kryzysowych Białowieski Park Narodowy może podjąć decyzję o zabiciu zwierząt przy pomocy środków farmakologicznych bądź broni myśliwskiej. Chodzi tu o zwierzęta bardzo schorowane, ranne, lub cierpiące np. w wyniku kolizji z pojazdem. Innym powodem może być agresja zwierząt i bezpośrednie zagrożenie dla ludzi. Na szczęście, takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko.