Piskliwy, czy samotny, który to z brodźców? Brodziec piskliwy ma charakterystyczne, białe wcięcie u nasady skrzydeł, ale u naszych brodźców nie jest ono wcale tak wyraźne. Na szczęście są również inne cechy pozwalające odróżnić tych bliskich kuzynów z rodziny bekasowatych.
Brodziec samotny, jak sama nazwa wskazuje, ceni sobie spokój i raczej nie spotkalibyśmy go w tak licznym towarzystwie. Zamiast odsłoniętych terenów, woli leśne zacisza. Mało tego, jest bardzo płochliwy i z pewnością by uciekł zanim nawet zdążylibyśmy go dostrzec.
Brodźce piskliwe uwielbiają zaś piaszczyste lub żwirowe skarpy. Lubią nie tylko towarzystwo innych ptaków, ale też nie przeszkadza im obecność człowieka. No chyba, że naprawdę się postaramy i jakimś gwałtownym ruchem nieopatrznie zmusimy je do ucieczki.
Nie tylko wspomniane, jasne wcięcie przy skrzydłach to ewidentnie znak rozpoznawczy brodźca piskliwego. Na głowie nosi też ciemną przepaskę, podobną do legendarnego Zorra, wchodzącą aż na oczy. Ma też coś z lwa - ułożoną z piór, ale zawsze grzywę.
Brodźce piskliwe latają nisko nad wodą, a wówczas możemy je rozpoznać po białej smudze na skrzydłach i charakterystycznym świszczącym głosie. Wszak nie na darmo nazywa się je piskliwymi.