Szpaki znane są zarówno z wiejskiego, jak i miejskiego krajobrazu, a w Puszczy Białowieskiej upodobały sobie leśne obrzeża i łąki. Zanim przystąpią do okresu lęgowego, pojawiają się właśnie w tak licznych chmarach, wyciągając z trawy wszystko co drobne i co się rusza.
Znamy doskonale wygląd i charakter tego ptaka, jednak zawsze potrafi czymś nowym zaskoczyć, a najbardziej chyba dźwiękiem. Jeśli odwiedzicie puszczę, wsłuchajcie się o czym tu szpaki śpiewają, bo z pewnością nie będą to te same melodie, co w miejskim środowisku. Skrzydlaci dowcipnisie lubią powtarzać zasłyszane głosy, warto więc się na nich skupić i spróbować odgadnąć, co ich śpiew przypomina.
Szpaki są przekleństwem sadowników, oczywiście ze względu na zamiłowanie do owoców. Z drugiej strony pełnią bardzo pożyteczną rolę w ekosystemie żywiąc się szkodnikami roślin, a także trudniąc się rozsiewaniem. Doceniają je nawet białowieskie żubry, bo towarzystwo szpaka to ulga dla ich skóry. A „moc przerobowa” w takiej ptasiej grupie jest naprawdę niemała.