Przed nami jeszcze wczesnowiosenny krajobraz i spotkanie z grupą bardzo charakterystyczną dla puszczańskich obrzeży. W tej licznej ptasiej gromadzie dość łatwo odróżnić kolorowe, żółto-rdzawe trznadle, od brązowych mazurków. W grupie czują się z pewnością bezpieczniej i cieplej, a na niskie temperatury szczególnie narażone są właśnie drobne mazurki. Ich masa ciała (zaledwie około 20g) nie pozwala na magazynowanie dużych zapasów tłuszczu, a dostępność do pokarmu w czasie zimy jest mocno ograniczona. O ile trznadlom na kryjówkę wystarczą gęste krzewy, mazurek poszukuje cieplejszych schronień, w których będzie mógł zaoszczędzić więcej energii.

Mazurki mogą już jednak odetchnąć z ulgą, bo wiosna w puszczy zawitała już w całej krasie. Zimowe straty nadrabiają też licznym potomstwem - od kwietnia do sierpnia są w tanie wyprowadzić aż trzy, a czasami nawet cztery lęgi. A jeśli z każdego lęgu na świat przyjdzie około 5 pisklaków, w tak licznej rodzinie uda się pokonać jeszcze niejedną zimę.