Miejmy nadzieję, że to już ostatnie podrygi zimy, które pojawiają się jeszcze tej wiosny. Przymrozki w kwietniu nie są niczym nowym, uwagę jednak zwracają bardzo duże różnice temperatur. Po tygodniu, w którym słupki termometrów sięgały nawet 25 stopni, poranne temperatury niespodziewanie spadły do 5 stopni poniżej zera. To z pewnością nie są komfortowe warunki dla zwierząt żyjących w puszczy, nie tylko tych największych, które obserwujemy na załączonym filmie. Choć akurat dorosłe żubry, nawet z tak zmienną pogodą, bez problemu sobie poradzą. Gorzej z najsłabszymi mieszkańcami puszczy - młodymi zwierzętami, a także z już rozpoczętymi lęgami ptaków.
Na największe niebezpieczeństwo jest jednak narażona puszczańska roślinność. Narażony jest nie tylko najmłodszy drzewostan, ale również słynne, białowieskie dęby, szczególnie wrażliwe na niskie temperatury w już rozpoczętym okresie wegetacyjnym. Nie tylko drzewa liściaste, które już wypuściły świeże pąki i pędy, ale skutki niskich temperatur mogą również odczuwać już i tak mocno dotknięte w ostatnich latach białowieskie świerki.