Od rana towarzyszymy borsukowi w czynnościach higienicznych. Uwierzcie, na punkcie porządku i czystości, ten mieszkaniec puszczy ma prawdziwą obsesję!
Znajdujemy się tuż przy wejściu do borsuczej nory. Nie musimy chyba dodawać, że tu również wszystko musi być wysprzątane? Jeśli przy norze znajdziecie jakieś nieogryzione kości, resztki pokarmu, czy nawet odchody, wiedzcie że to najpewniej lokum lisa. Borsuk na swoim terenie żadnych śmieci nie toleruje, a latryny urządza poza terenem wypoczynku.
Podwórko wokół nory nazywamy „werandą" lub „piaskownicą”, nie tylko dlatego, że borsuki uwielbiają się tu wylegiwać. Również tutaj mamy nadzieję już niedługo zobaczyć najmłodsze pokolenie borsuków. To przestrzeń w której stawiają pierwsze kroki i wymyślają przekomiczne zabawy. Stąd coraz śmielej będą zapuszczać się w dziką okolicę.