Sarny nie potrzebują aż takiej ilości pokarmu jak jelenie, są od nich dużo mniejsze. Jedzą też zupełnie inaczej - a to uważnie się przyjrzą, a to powąchają przed ugryzieniem, są dość wymagającymi smakoszami. Ich dieta jest bardziej zróżnicowana, wręcz podskubują, wybierając sobie najlepsze leśne przysmaki.
Kwiecień potrafi zaskoczyć jeszcze zimą. Dwa, jakże różne ujęcia dzieli zaledwie kilka dni. Przykryta śniegiem polana stanowi dolinę rzeki Perebel. Póki nie pojawią się tu świeże rośliny zielone, zwierzęta mogą skorzystać z podziemnych kłączy roślin wieloletnich. To chętnie odwiedzane miejsce przez duże ssaki roślinożerne i to o każdej porze roku. Spotykaliśmy tu sarny, a także jelenie i żubry. Jeszcze tylko nie udało nam się spotkać wilczej watahy, choć to pewnie też kwestia czasu.