Rząd świateł mknął leśną polaną, niczym rozpędzony skład dalekobieżnego pociągu. To jednak nie żadne „intercity”, ani nawet nie białowieska wąskotorówka, a wataha wilków biegła w poszukiwaniu pokarmu. Komu uda się je policzyć? Przedwiośnie jest ostatnim momentem w którym mogą polować w pełnym rodzinnym składzie. Niedługo na świat przyjdą młode wilczki, a zadania rodziny trzeba będzie rozdzielić. Gdy samica alfa przejmie opiekę nad potomstwem, jej partner, wraz z pomocnikami będzie musiał zadbać o pożywienie.

Wilkom prasa ostatnio mocno nie służy. Na szczęście naszym białowieskim watahom nic, a nic nie zagraża.