Dwóch leśnych maruderów spotkało się przy posiłku. Przyznacie, że borsuk i żubr, zwłaszcza w swym niespiesznym sposobie bycia, trochę przecież do siebie pasują. Myśleliśmy zatem naiwnie, że król puszczy okaże nieco więcej zrozumienia mniejszemu kompanowi. Nie udało im się dogadać, choć i tu, w awanturze ujawnili kolejne podobieństwo. Ich powolność jest tylko pozorna, a gdy tylko sytuacja tego wymaga obydwaj potrafią zaskoczyć nadzwyczajną wręcz sprawnością.