Jelenie po zmroku często spotykamy na łąkach, w okolicach rzeki Łutowni. Tym razem polana była jednak pusta, a tylko pojedynczy dwunastak zdecydował się na krótką wizytę. Stał zaledwie chwilę, z nisko pochyloną głową, wyraźnie przestraszony rozglądał się, po czym niemal natychmiast zawrócił do kryjówki w wysokiej, nadrzecznej roślinności. Skąd takie zachowanie? Kapryśna pogoda z silnym wiatrem, to nie są najlepsze warunki dla bezpiecznego posiłku, a zwłaszcza dla żyjącego poza chmarą jelenia. Poruszający się samotnie byk musi polegać wyłącznie na własnych zmysłach. Dla jeleni węch jest szczególnie istotnym źródłem informacji, pozwalającym ocenić bezpieczeństwo w okolicy i kierunek dalszej marszruty. Taka aura, a zwłaszcza zmienny, porywisty wiatr, istotnie utrudniają odczytywanie zagrożeń.