Co tu robić w puszczy, gdy jedzenia w bród, a pogoda, choć styczeń, to iście wiosenna? Można na przykład spróbować sił w przepychankach - nic to niezwykłego w męskim gronie żubrów. Siłowe zabawy łączą przyjemność z pożytkiem. Może się kiedyś przyda wyuczony, sprawny cios rogiem, jeśli nawet nie w trakcie takich zabaw, czy poważnych walk w trakcie żubrzych godów, to może podczas spotkania z wilkiem? To ostatnie mało prawdopodobne, ale przecież niewykluczone.
Zdarza się i tak, że przeciwnik jest już zmęczony, a inni też nie kwapią się do podobnej zabawy. Wówczas nadmiar sił można wykorzystać w starciu… ot choćby z leżącym pieńkiem. Wydaje się zbyt ciężki? Nie dla tego zawodnika. Zobaczcie, że byk turla pień niczym piłkę, po całej polanie. Oby się tylko drewniany klocek nie zaczepił zbyt mocno na rogu, bo wówczas jednak trudno będzie unieść głowę z takim oto balastem.