Dlaczego warto latać śladem dzików? - o tym doskonale wiedzą skrzydlaci mieszkańcy puszczy. Świeżo zbuchtowana przez watahę polana nagle odkrywa całe bogactwo, schowanych pod ziemią przysmaków. Tłuściutkie, soczyste dżdżownice połyskują wśród grudek wilgotnej ziemii, stając się wyjątkowo łatwym łupem dla ptasich głodomorów. Kto pierwszy ten lepszy! Pożywnych smakołyków powinno wystarczyć zarówno dla całej gromady grzywaczy, jak i pięciu sójek, które już po chwili dołączyły do większych biesiadników.