Najbardziej okazałym białowieskim dębem jest ten o swojskim imieniu Maciek. Jego wiek szacowany jest na około 450 lat. Jego objętość oceniana jest na około 80 m sześciennych.

Malarzem, który rozsławił Puszczę Białowieską, był Leon Wyczółkowski. Do Puszczy Białowieskiej przyjechał w 1921 r. Leon Wyczółkowski. W 1922 roku powstała jego teka „Wrażenia z Białowieży”. Za plansze z trzema dębami artysta otrzymał w Paryżu złoty medal.

W dwa lata później powstały litografie przedstawiające puszczę zimą, w tym dwie kompozycje – „Dąb w zadymce” i „Sędzielinę” - z dębem i lasem pokrytym sędzieliną, czyli szronem. Trzecią były „Gałązki w szronie” bielejące na tle lasu.

W rozmowie z Adamem Kleczkowskim tak mówił o wrażeniach z Puszczy: „Dąb pokryty śniegiem w Białowieży i drugi dąb jak koronka. Nic nie ma wspólnego z naturą. (...) Drzewo jak japoński drzeworyt. Założone gumą najjaśniejsze rzeczy. Potem ton zasadniczy i na tym tonie maluję całość. Nic nie można cofnąć. Dużo pomaga aerograf, ale potem go zarzuciłem, bo jest zawodny. Później tuszem. Drugie drzewo [Sędzieliną] bardzo podobało się we Florencji malowane, gumą, zakładane, gumą arabską używaną do litografii (…) Puszcza Białowieska ma kilka plansz na które mógłbym patrzeć. Wnętrze lasu ciemne, drzewa białe, ściana puszczy. (…)  Dąb w osędzielinie, drugi z gałązką jeszcze ciekawszy”.