Wkrótce po utworzeniu 6 Brygada przeszła z rejonu lewobrzeżnego rzeki Bug w rejony północne powiatu sokołowskiego. Pod dowództwem „Młota” przeprowadziła ona wiele akcji zbrojnych przeciwko oddziałom pacyfikacyjnymi NKWD, UB, MO, KBW. „Łupaszko” kilkakrotnie osobiście dowodził działaniami 6 Brygady, w tym w zwycięskich starciach pod Olszewem, Tosiami i Wólką Okrąglikiem.

Do najpoważniejszych operacji oddziałów „Młota” należały ciężkie walki prowadzone wspólnie z oddziałem PAS NZW „Burego”. Doszło do nich w powiecie wysokomazowieckim w kwietniu 1946 roku (Muzyły, Śliwowo – Czochania Góra). Doszło do opanowania Łosic i a potem do ciężkich walki z komunistyczną operacją w rejonie tego miasteczka w lipcu 1946 roku.

Dowództwo 6 Brygady nie zdecydowało się na ujawnienie się także po amnestii z 22 lutego 1947 r. i zdecydowało się na kontynuację walk. Udało się rozbić szereg posterunków MO jesienią 1946 roku (Sterdyń, Kosów Lacki, Prostyń, Łapy, Łosice). Zimą i wiosną 1947 roku doszło do rozbicia posterunków MO w Międzylesiu, Brańsku, Wyszkach, Klukowie i Nurze oraz rozbicia garnizonu ochraniającego most na Bugu w marcu 1947 r. W 1948 roku oddziały „Młota” toczyły szereg krwawych walk z obławami UB i KBW.

6 Brygada Wileńska stała się w latach 1947–1948 dominującym oddziałem niepodległościowego podziemia na prawo- i lewobrzeżnym Podlasiu. W latach 1946–1949 oddziały 6 Brygady Wileńskiej zrealizowały blisko 250 akcji bojowych.

Jak wyliczają historycy stoczyły około 50 walk i potyczek z „bezpieczniakami”, wykonała 35 zasadzek, rozbiła co najmniej 30 posterunków MO i UBP. Było też 6 akcji na pociągi, 15 akcji na urzędy gminne, 55 akcji na spółdzielnie, 10 akcji „rozbrojeniowych”, kilkadziesiąt akcji „przeciwbandyckich” oraz 35 innych akcji, głównie „porządkowych” i na różne obiekty gospodarcze. Udało się zlikwidować wielu funkcjonariuszy UB, współpracowników MBP oraz bandytów z szajek rabunkowych. Przez oddziały przewinęło się około 300 walczących żołnierzy, wspieranych przez współpracującą z nimi siatkę w terenie.

Ponad 140 bohaterów zginęło w walce lub w wyniku mordów sądowych. Większości pozostałych przeszła przez okrutne śledztwa. Spośród dowódców pododdziałów podlegających „Młotowi” nie przeżył ani jeden. Przetrwała za to legenda, o której tak śpiewa zespół De Press:

Sokołowski patrol żandarmów,
prowadzi dowódca „Młot”.
Swoje „derkacze” w dłoniach ściskają,
a oczy ognie rzucają w lot.
Lecz ta godzina słuszna wybije,
w niej się rozlegnie wystrzałów huk,
czerwona hydra marnie zaginie,
A sędzią prawym będzie sam Bóg.

Na Białostocczyźnie działały też oddziały Romuald Rajsa, ps. „Bury”, który był wcześniej żołnierze ZWZ-AK, dowódcą 1 kompanii szturmowej 3 Wileńskiej Brygady AK (1944) oraz dowódcą 2 szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK (1945). W kolejnych latach dowodził 3 Brygadą Wileńską Narodowe Zjednoczenie Wojskowego. 3. Wileńska Brygada NZW (licząca 228 żołnierzy), była największym ugrupowanie NZW na Białostocczyźnie i stoczyła wiele walk z grupami operacyjnymi MBP, KBW i MO. „Bury” został w dniu 1 października 1949 roku na karę śmierci. „Bury” należy do najbardziej krytykowanych w mediach Żołnierzy Wyklętych i tej krytyce poświęcić należy szerszą analizę, przekraczającą ramy niniejszego szkicu.