Nadleśnictwo Browsk, z którego wywodzi się Danuta Siedzikówna „Inka” powstało w 1921 roku. W chwili powołania i do końca II RP obejmowało swym zasięgiem północno- wschodnią część Puszczy Białowieskiej. Dziś znaczna część leży w granicach Białorusi.

Historia „Inki” może stać się punktem wyjścia do przywracania historii Żołnierzy Niezłomnych w Puszczy Białowieskiej. Nie sposób w krótkim tekście wymienić wszystkich wybitnych dowódców i oddziałów, więc tu tylko o niektórych.

Historia ta związana jest przede wszystkim z odtworzeniem przez Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” i jego żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady AK w Puszczy Białowieskiej, a potem utworzenie 6 Wileńskiej Brygady AK.

Sprawę, o którą walczyli, streszczała jedna z ulotek wydanych przez „Łupaszkę”: „Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. Niejeden z waszych ojców, braci i kolegów jest z nami. My walczymy za świętą sprawę, za wolną, niezależną, sprawiedliwą i prawdziwie demokratyczną Polskę. My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości”.

Historia 5 Wileńskiej Brygady AK sięga sierpnia 1943 r.. kiedy to „Łupaszko” z resztek rozbitego przez Sowietów oddziału ppor. Antoniego Burzyńskiego ps. „Kmicic” zorganizował 5 Wileńską Brygadę AK. Służyli w niej m. in. por. Leon Lech Beynar ps. „Nowina” (znany później jako Paweł Jasienica), Romuald Rajs ps. „Bury” oraz Zdzisław Badocha ps. „Żelazny”.

Oddziały Łupaszki nazywane były potocznie „Brygadą Śmierci”. Walczyły partyzantką sowiecką i policją litewską, a później zajmowały się m. in. rozbrajaniem posterunków MO, sowieckich stacji łączności, a także likwidowaniem konfidentów.

Żołnierze Łupaszki nosili mundury z orzełkami i przedwojennymi dystynkcjami, wielu miało na piersi ryngrafy z Matką Boską Ostrobramską. Dzień rozpoczynali i kończyli wspólną modlitwą. „Łupaszko” w swoich oddziałach wprowadził żelazną dyscyplinę, lecz mimo to cieszył wręcz uwielbieniem swoich żołnierzy i wyjątkową sympatią ludności.

Bard Andrzej Kołakowski w piosence „Rozstrzelana armia” tak śpiewa o żołnierzach Łupaszki i ich walce w Puszczy Białowieskiej:

Różańce ofiar, mgły nad rojstami,
I tętent kopyt rytm wybija.
To pułki armii rozstrzelanej,
To przeszłość, która nie przemija.
Przez mgły pamięci, życia zamęt.
Wędruje szwadron za szwadronem.
Błyszczą honorem klingi szabel,
Stygnie koralem krew na skroniach.
W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,
To śpiący rycerze majora Łupaszki.
Wieczna chwała zmarłym,
hańba ich mordercom,
Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach.

fot. wikipedia.org